HOME ADMIN


Drodzy Rodzice !

Jeśli zauważyliście u swojego dziecka problem związany z układem moczowym, a nie potraficie sami go rozwiązać - zapraszam na konsultację. Tylko dokładne zbadanie dziecka przez specjalistę pozwoli wykryć chorobę, ponieważ zdarza się, że objawy nie zawsze są typowe.
Wcześnie podjęta interwencja lekarska ułatwi wyleczenie schorzenia.

Więcej >>>


Dodaj pytanie

1. Wtam Panie doktorze, jestem mamą 1,5 rocznej dziewczynki, która urodziła się z wadą wynicowanego pęcherza moczowego.Obecnie jesteśmy po operacji zamknięcia pęcherza, która miała miejsce w Katowicach, lecz zdecydowaliśmy się przenieść do Warszawy, gdzie mam nadzieję, że pod czujnym okiem doc. Baki i jej zespołu, nasza córka przejdzie drugą operację.Wizyty w centrum są szybkie i nie zawsze jest czas, aby zadać wszystkie pytania, a często rodzą się nowe na podstawie domowych obserwacji.W związku z czym pozwoliłam sobie napisać do Pana i liczę , że udzieli mi Pan odpowiedzi.Córka jako tako nie ma specjalnych problemów z zakażeniami (zdarzają się nawet posiewy jałowe), ma stwierdzony refluks 2 stopnia w lewej nerce, co nas zmartwiło, ale lekarze nas uspokoili, że to jest typowe przy tej wadzie.Córka potrafi zawołać, że chce siku i udaje jej się wtedy "wypuścić" około 20-30 ml i w związku z tym nasuwa mi się pytanie czy to dużo czy to mało.Zdarza się tak,że przez 20 minut nic nie spływa(szczególnie jak spieszę się do laboratorium :) ), mimo że wcześniej wypiła 250 ml płynu.I tu pojawia się dla mnie pewną niejasność, skoro wypiła tak dużo i skoro jej pęcherz jest powiedzmy sobie z dziurą, bo bez zwieraczy, to gdzie kumuluje się ten mocz?Proszę mi również napisać jaka jest czasowa zależność między wypiciem płynu , a wytworzeniem i wydaleniem moczu.Jak wg Pan rokuje taki stan -mamy się cieszyć czy wręcz odwrotnie.Zbliżają się wakacje, a w związku z tym basen , morze i jeziora- czy wykluczyłby Pan kontakt z takimi akwenami wodnymi?Jeszcze pytania odnośnie operacji -córeczka będzie miała łamane talerze biodrowe (nie wiem czy dobrze się wyrażam ) powiedziano nam,że pozostawi to blizny z tyłu pod nereczkami czy te blizny będą pionowe czy poziome i czy po stronie brzuszka też będą wykonywane jeszcze jakieś nacięcia czy może są Państwo w stanie operować zwieracze za pomocą nacięć z tyłu?Przepraszam, że zadaję tak banalne pytania, ale kwestie estetyczne też są dla mnie ważne jak i cały efekt operacji związanej z trzymaniem moczu. Panie doktorze proszę mi również napisać czy jako matka, która pracuje zawodowo mam szansę na otrzymanie od Państwa L4 na córkę w czasie jej pobytu w szpitalu?I czy operacje są też wykonywane w czasie wakacji.Łączę serdecznie pozdrowienia.Barbara. P.S. Jeśli nasunęły się Panu jakieś ważne kwestie w tych sprawach, o których tu nie napisałam, a uznałby Pan, że powinnam o nich wiedzieć , to bardzo proszę o podzielenie się z nimi, bo niestety jeszcze nie zgłębiłam wszystkich tajników tej wady i nie wiem czy będę w stanie to wszystko ogarnąć. :)
Witam,
Takie ilości wydalanego moczu w ten sposób to norma dla dziecka z nietrzmaniem moczu. Proponuję zachować daleko idącą ostrożność z kąpielą dziecka w zbiornikach wodnych, co do których nie ma Pani pewności,że woda jest czysta. Blizny po złamaniu talerzy kości biodrowych są lekko łukowate (wypukłością skierowane do siebie)na wysokości stawów krzyżowo-biodrowych (dużo niżej niż nerki). Blizna z przodu będzie pionowa od wysokości, gdzie powinien być pępek, aż do ujścia cewki moczowej. Zwolnienie dla matki należy się, gdy matka karmi dziecko piersią i jej pobyt przy dziecku jest wówczas niezbędny. Operacje są wykonywane przez cały rok.
Z poważaniem
M. Śmigielski

2. Witam! Urodziłem się z zespołem wynicowanego pęcherza i wierzchniactwa,byłem leczony w CZD pod nieocenioną opieką Urologów, obecnie mam 22 lata. Ponieważ wchodzę w pełni w życie dorosłe, nasuwają mi się pewne wątpliwości dotyczące współżycia płciowego i budowania rodziny, które w miarę kolejnych wizyt i rozmów staram się rozwiewać. Nie mniej jednak chciałbym zasięgnąć Pańskiej opinii, zastanawiam się czy są jakieś głosy dorosłych osób leczonych w CZD, które mają biologiczne potomstwo i jakie są mniej więcej rokowania, dotyczące tej sfery życia u osób z moją wadą. Z najlepszymi życzniami Dominik!
Witam,
Myślę, że najwięcej informacji na ten temat można będzie znaleźć na forum dyskusyjnym, gdzie będą mogły wypowiadać się osoby dorosłe, które mają podobne problemy po leczeniu operacyjnym tej wady. Proszę spróbować np. na http://uronef.pl/forum/forum.php/forum60.htm
Z poważaniem
M. Śmigielski


O mnie

 

 

 

 

 

 

Przyszedłem na swiat 17 lutego 1952 roku. Studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie ukończyłem w 1976 roku i zostałem zatrudniony w Centrum Zdrowia Dziecka. Po ukończeniu stażu podyplomowego, w latach 1977 - 1980 byłem oddelegowany do Kliniki Chirurgii Dziecięcej Centrum Kształcenia Podyplomowego WAM, gdzie pod kierunkiem profesora Zygmunta Kalicińskiego ukończyłem specjalizację I stopnia w zakresie chirurgii dziecięcej. Od 1981 r. byłem asystentem w Klinice Chirurgii, a potem w Klinice Urologii Dziecięcej CZD. Specjalizację II stopnia z chirurgii dziecięcej uzyskałem w 1984 r.

Więcej >>>