Porady on-lineKategoria: wierzchniactwoMój synek przyszedł na świat z wierzchniactwem i wynicowaniem pęcherza moczowego
anonim Personel zapytał 4 lata temu

Szanowny Panie Doktorze! Mój synek przyszedł na świat z wierzchniactwem i wynicowaniem pęcherza moczowego. Teraz ma 6 lat i za sobą dwie operacje, obie świetne. Od czasu ostatniej operacji minął już ponad rok i wszystko jest (odpukać) wspaniale. Byliśmy ostatnio na kontroli i lekarza prowadzący nie mógł się nadziwić, że Mały ma takie świetne wyniki i przez rok nie było ani razu żadnego zakażenia, moczenia ani innych problemów. Mały miał wykonane badanie gdzie siusiał do specjalnej toalety podłączonej do aparatury, na której widać było ile pęcherza zostało opróżnione i jaki jest strumień moczu. Niestety nikt mi nie powiedział przed badaniem co ma na nim wyjść, a Mały jest żywym srebrem i kręci się wokoło nawet siusiając,więc wynik nie wyszedł za szczególny.Poza tym po zabiegach Mały ma totalną blokadę psychiczną (jest pod opieką psychologa) jak tylko przekracza próg szpitala wszystko mu się blokuje, natychiast zaczyna się moczyć,albo co 5 minut biega do łazienki, nie dostaje histerii, ale ze strachu po prostu przestaje mówić. Lekarz na konsultacji stweirdził, że w takim razie zrobimy cystoskopię, ale ja nie mam do tego przekonania, tym bardziej, że lekarz też chyba go nie miał. Boję się, że coś się stanie – coś mu tam pęknie, poluzuje się, sama nie wiem. Czy to badanie niesie ze sobą jakiekolwiek zagrożenie? Nie mam przekonania czy to badanie jest takie konieczne – skoro wszystko jest w porządku i nawet ostatnie badania moczu są podręcznikowe, to jaki to ma sens??? Może powinnam powtórzyć mu badanie, na podstawie którego skierowano go na cystoskopię, czy wie Pan może jak to badanie się nazywa? Będę wdzięczna za pomoc, bo nie wiem już co mam robić. Nie chcę sprawiać dziecku niepotrzebnego bólu, tym bardziej, że po cystoskopii na pewno będę co najmniej przez miesiąc musiała znów konsultować go psychologicznie – bardzo źle znosi narkozy, nawet te krótkie i nie może dojść do siebie pschicznie po jakimkolwiek badaniu inwazyjnym.

1 odpowiedzi
drsmigielski Personel odpowiedział 4 lata temu

Witam, Badanie, o które Pani pyta nazywa się badaniem przepływu cewkowego. Ze zrozumieniem przeczytałem Pani uwagi i wątpliwości i sądzę, że powinna Pani ten problem omówić i wyjaśnić z lekarzem prowadzącym. Ja nie mam dostępu do pełnej dokumentacji lekarskiej syna, więc nie czuję się upoważniony, aby sugerować jakie dalsze postępowanie powinno być wdrożone, tym bardziej , że (jak sama Pani stwierdza) dotychczasowy wynik leczenia prowadzonego przez macierzysty ośrodek jest świetny.