Dzień dobry.
Nasz syn od długiego czasu ma problem z napletkiem. Jest przyklejony i nie schodzi. W zeszłym roku w wakacje miał stan zapalny i na nocnej opiece w szpitalu pediatrycznym lekarze wyczyscili napletek i częściowo go odkleili. Od tamtej pory napletek jest na tym samym poziomie. “Ćwiczymy” tak jak nam zalecono. Wieczorem po myciu smarujemy maścią beloderm i staramy się przesuwać napletek delikatnie ale jak najdalej. To trwa już dłuższy czas. Smarujemy 2 tygodnie potem robimy przerwę na 2-3 tygodnie i znów smarujemy i znów przerwa. Teraz jesteśmy już w trzecim cyklu i aktualnie smarujemy. Niestety nie widzimy z mężem poprawy. Bardzo staramy się jak najdokładniej wywiązywać z zaleceń lekarza ale obawiam sie, że albo robimy coś źle, albo to nie pomaga. Czy Pan Doktor mógłby nam cos doradzić? Z góry bardzo dziękuję.
Z poważaniem
Agnieszka